nordic walking

W Polsce coraz częściej można zauważyć ludzi maszerujących z kijkami podobnymi do narciarskich, ale bez nart. Ci „dziwni” spacerowicze uprawiają nową, bardzo popularną już na świecie, formę aktywności ruchowej nazywaną Nordic Walking. Na czym polega ta nowa dyscyplina?
Nordic Walking to połączenie marszu z techniką odpychania się od podłoża za pomocą specjalnie zaprojektowanych kijków, podobnych do tych używanych w narciarstwie biegowym. Został on zresztą wymyślony przez naukowców z Instytutu Sportu w Finlandii jako uzupełnienie letnich ćwiczeń fińskich biegaczy narciarskich. W jego tworzeniu brali udział naukowcy z różnych dziedzin: trenerzy, biochemicy, lekarze, rehabilitanci. 
Kijki pomagały sportowcom osiągnąć wytrzymałość i siłę w długich sesjach treningowych. Narciarze używali wówczas długich kijów narciarskich, a celem tego treningu było przygotowanie się do zawodów. Nikt chyba wtedy nie przypuszczał, że chodzenie z kijkami stanie się tak popularne i będą je uprawiać miliony ludzi na całym świecie. Nordic Walking jest to idealna forma aktywności ruchowej na świeżym powietrzu. Podczas marszu pracuje ponad 90 proc. mięśni ludzkiego ciała. Chód z wykorzystaniem kijków jest nawet o 40 proc. bardziej efektywny niż bez nich. Tętno łatwo wzrasta do poziomu, który utrzymuje serce i układ krążenia w dobrej kondycji. W zależności od prędkości marszu oraz od osoby ćwiczącej, Nordic Walking pochłania 400 kalorii na godzinę, podczas gdy zwyczajny chód zabiera około 280 kalorii w tym samym czasie.
„Maszerując z kijami uaktywniamy większość mięśni, usprawniamy układ krążenia i układ oddechowy. Jest to o tyle wygodne, że nie wymaga siłowni, sali gimnastycznej ani specjalnych warunków. Idziemy, kiedy mamy czas, kiedy mamy na to ochotę. Możemy sami dawkować sobie tempo” – zapewnia Alina Matuszkowiak trener Nordic Walking, szkoląca instruktorów na kursach organizowanych przez fundację Aktywni. Nordic Walking jest formą ruchu dla wszystkich tych, którzy chcą poprawić kondycję, uprawiając sport mało inwazyjny oraz urozmaicić swój program treningowy. Uprawiają go również wszyscy, którzy chcą zrzucić nadmierne kilogramy, mają problemy ortopedyczne lub zaburzenia równowagi, albo nie chcą w nadmiarze obciążać stawów. "Szczególnie ludzie, którzy mają nadwagę, bądź problem z uaktywnieniem się, wspomagając się kijami mogą swobodnie maszerować i spędzać aktywnie czas na świeżym powietrzu" - mówi Robert Korzeniowski, który „odkrył” Nordic Walking po zdobyciu złotego medalu olimpijskiego w Atenach. 
"Kijki bardzo się przydają w chodzeniu, ponieważ porządkują ruch. Jeżeli chodzimy bez kija mamy tendencję do garbienia się, przechylenia w jedną lub drugą stronę. Bardzo często niedbale stawiamy stopy (na zewnątrz lub do wewnątrz). Jeżeli mamy kije to zmuszamy się do utrzymania wyprostowanej sylwetki, nadajemy również odpowiedni kierunek ruchu ramionom" – przekonuje słynny chodziarz. Kijki pomagają również w utrzymaniu lepszej postawy, równowagi i stabilności podczas chodu w trudnym terenie. Nic więc dziwnego, że Nordic Walking uprawia już na świecie kilka milionów ludzi. Niebagatelne w naszym przypadku są niskie koszty uprawiania tego sportu. Wystarczy para kijków i już można ruszać w teren. więcej informacji o Nordic Walking znajduje się na stronach:
nordicwalking.edu.pl www.aktywni.ifo.
Jacek Dembiński
Foto: FUndacja Aktywni Press
11 lutego 2008, godz. 20:56
Wypowiedzi są prywatnymi opiniami użytkowników. |